Aktualności

21.11.2021 | Wyświetleń: 87

PLHK: Kozice się odegrały

Za "Szarotkami" PLHK wyczerpujący weekend. Po sobotnim, wieczornym meczu ze Stoczniowcem Gdańsk, już następnego dnia o 11:30 dziewczyny czekał drugi mecz. Czasu na regenerację przed spotkaniem z Kozicami Poznań było więc naprawdę niewiele, co odbiło się na dyspozycji zespołu.

Ostatnie spotkanie między Podhalem a Kozicami zakończyło się wygraną Podhala 3:2. Zawodniczki z Poznania z pewnością przyjechały więc do Nowego Targu z myślą o tym, aby się odkuć. I udało się.

Gra zaczęła się dość niewinnie. Po 12 minutach gry Kozicom udało się oddać celne trafienie. Z takim też wynikiem oba zespoły dobrnęły do końca tej fazy gry. W drugiej było widać, że zmęczenie daje się we znaki zawodniczkom MMKS-u Podhale Nowy Targ. Wykorzystały to rywalki, które punktowały dwukrotnie, ale najgorsze miało dopiero nadejść. Tercja trzecia to pełna dominacja Kozic, które zdobyły kolejne trzy trafienia. 

Na 10 sekund przed końcem na konto Podhala zdołała wpaść bramka honorowa. Olga Rokicka z Alicją Gacek wykorzystały swoją szansę i po pewnym podaniu Rokickiej, celny strzał oddała Gacek.

Mecz zakończył się finalnie rezultatem 1:6 (0:1, 0:2, 1:3). 

Mecz ze Stoczniowcem zabrał dziewczynom dużo sił. Po prostu opadły z sił. To był inny mecz niż wczoraj w naszym wykonaniu. Poznanianki zrewanżowały się nam za porażkę u siebie. Nie poddajemy się, teraz czeka nas mecz z Janowem - podsumował w rozmowie ze sportowepodhale.pl, trener Zbigniew Podlipni.

SKŁAD: 
Furtak (Jordan) – Maciaś Paprocka, E. Nosal, Mroszczak, Leśniowska, Szopińska – Jarkiewicz, N. Nosal, Pierwoła, Leśnicka, Podlipni – A. Gacek, Grzybek, Szlachtowska, Wielkiewicz, Raducka – Fryźlewicz, Kowalczyk, Rokicka, Węgrzyniak, Bukowska.  

TRENER: Zbigniew Podlipni

fot. sportowepodhale.pl 




Powrót