Aktualności

05.09.2021 | Wyświetleń: 325

PLHK: Pierwszy weekend zmagań w lidze open

Kobieca reprezentacja MMKS Podhala Nowego Targu jest już w drodze do domu po pierwszym weekendzie sezonu. Zmagania w ekstraklasie kobiet przyniosły mecze z wicemistrzem z zeszłego sezonu, czyli Stoczniowcem Gdańsk oraz Kozicami z Poznania. W trakcie obu spotkań dziewczyny pokazały pazur - szczególnie podczas meczu z Poznaniem, gdzie triumfowały!

WALKA W GDAŃSKU
Na północ reprezentacja kobiet MMKS Podhala Nowego Targu niestety wyruszyła w okrojonym o 5 zawodniczek składzie, tak więc już na starcie było jasne, że to będzie wymagający mecz. Dziewczyny przystąpiły jednak do gry bardzo zmotywowane i to właśnie one odnotowały pierwszy celny strzał. Bramka Magdaleny Mroszczak okazała się jedyną i w dalszej części spotkania punktowały już dziewczyny ze Stoczniowca. Finalnie mecz z wicemistrzyniami 2020/21 zakończył się wynikiem 6:1 (1:1, 3:0, 2:0). Trener Podlipni po meczu powiedział, że jest zadowolony z pierwszego meczu sezonu i podkreślił, że dziewczyny dopóki wystarczyło im sił, stawiały silny opór. 

SKŁAD: Furtak (Jordan) – Grzybek, M. Nosal, Mroszczak, Leśniowska, Szopińska – A. Gacek, K. Gacek, Pierwoła, Szlachtowska, Bukowska – N. Nosal, E. Nosal, Raducka, Węgrzyniak, Kowalczyk – Paprocka Maciaś, Fryźlewicz. Trener Zbigniew Podlipni.



TRIUMF
Niedziela przeniosła zawodniczki Podhala do Poznania. Tam czekał na nie zespół Kozic, czyli zespół, z którym w minionym sezonie "Szarotki" wielokrotnie krzyżowały kije. W tym meczu podobnie jak w sobotnim, pierwsze do boju ruszyły zawodniczki trenera Podlipniego. Pierwszą bramkę w 7 minucie zdobyła Natalia Nosal. Jej trafienie ustawiło mecz na kolejne 12 minut. Na kilka sekund przed końcem tercji padło trafienie ze strony Kozic. Do szatni oba zespoły zjechały więc z 1 bramką na koncie. 

Jak się później okazało rozstrzygnięcie meczu miało nastąpić w tercji drugiej. Chwilę po starcie Iga Schramm z Poznania podwyższyła wynik na 2:1, ale już 3 minuty później nastąpiła odpowiedź Podhala. Agata Leśniowska w akcji z Adrianą Szopińską wyrównywały. Ostatnie słowo w tej tercji i jak się okazało w całym meczu należało jednak do "Szarotek". Natalia Nosal zdobyła trafienie w 28 minucie, a później, dzięki zgraniu zespołu udało się utrzymać wynik i zwyciężyć 2:3 (1:1, 1:2, 0:0). 

Tak więc pierwszy weekend z bilansem 1 porażki i 1 wygranej. Jest dobrze!

SKŁAD:  Furtak (Jordan) – Grzybek, M. Nosal, Mroszczak, Leśniowska, Szopińska – A. Gacek, K. Gacek, Pierwoła, Szlachtowska, Bukowska – N. Nosal, E. Nosal, Raducka, Węgrzyniak, Kowalczyk – Paprocka Maciaś, Fryźlewicz. Trener Zbigniew Podlipni.


 

Powrót