Aktualności

To było piękne! Szarża Szarotek w Dębicy!

W miniony weekend w Dębicy został rozegrany turniej "O Puchar Dyrektora MOSiR w Dębicy". Od 27 marca ze względu na obostrzenia, zawodnicy mierzyli się z poważną przerwą w treningach. Bez wątpienia nie była to komfortowa sytuacja, ale trzeba przyznać, że nasi gracze pozostali w świetnej dyspozycji, a ich zwycięstwo to potwierdza! Czy to koniec dobrych wieści? Otóż nie, ponieważ nie mówimy o wygranej w jednej kategorii, a w aż dwóch - Żaku Młodszym i Naborze!

ŻAK MŁODSZY
Wyzwanie było spore. Wymagający turniej po tak długiej przerwie w treningach wiązał się z szeregiem niewiadomych, jednak duch Podhala rozgrzewał serca zespołu, który mimo wielu zwrotów akcji, wyszedł ostatecznie zwycięsko z tych rozgrywek. W turnieju "Szarotkom" przyszło zmierzyć się z Akademią Młoda GIEKSA Katowice, Niedźwiadkami Sanok i KTH Krynicą. 

Pierwszy mecz z GIEKSĄ, w której nie zabrakło naprawdę dobrze zbudowanych graczy, podobnie zresztą jak mecze pozostałe, przebiegł według scenariusza, w którym to "Szarotki" musiały odrabiać straty. Pomimo jednak tego - udało się! Gracze MMKS Podhale Nowy Targ, gdy tylko się rozgrzali, przystąpili do mocnej szarży i finalnie doprowadzili do świetnego wyniku 9:3. W starciu z Sanokiem, mecz został natomiast zamknięty z rezultatem 8:3. Bez wątpienia najwięcej emocji przyniósł mecz finałowy, w którym nasi zagrali z Krynicą. Walka była bardzo wyrównana, ale ostatnie słowo w meczu miało Podhale. 5:4 dało naszym zwycięstwo i pozwoliło zdobyć puchar, który pojechał do Nowego Targu!



"Podjęliśmy decyzję, iż mimo tego, że od 27 marca nie trenujemy, to i tak chcemy wziąć udział w tym turnieju.” mówi trener Grzegorz Brejta. "Podobnie jak drużyny z innych miast, mogliśmy się przekonać jak tego typu "górę" zdobywa się "bez tlenu". Kolejny raz drużyna pokazała charakter, zwłaszcza w ostatnim meczu, ale też w całym turnieju. Wszystkie mecze toczyły się w taki sposób, że musieliśmy w każdym odrabiać straty. Chcę pochwalić naszych bramkarzy. Kuba Knap puścił chyba jednego gola A Bartosz Parszywka ratował nas z opresji w najważniejszych momentach. Kolejny raz mogłem przekonać się jakim charakterem dysponują Gabryś Wsół i Karol Kalata. Mogłem też zobaczyć jak ciężar gry biorą na siebie zawodnicy praktycznie wszyscy. Eryk Duda, Patryk Węglarczyk, Mieszko Szlachtowski, Kamil Bocheński, Filip Cionżynski, Piotrek Danel, Szymek Zubek, Bartek Walicki, pokazali, że zabrać krążek w każdej sytuacji i spróbować objechać wszystkich to dla nich już nie problem. Patryk Kozielski i Adrian Jędrol, pokazali, że potrafią strzelać gole, tak jak wszyscy. Z kolei Hubert Siaśkiewicz, Hela Jaszczyk, Michał Czaja, Tomek Hnatkiewicz i Żenia Kuzniecov wykazali się walecznością. Na koniec, już przy wręczeniu pucharów usłyszałem od jednego z trenerów: "Masz zawodników, z których słynął Nowy Targ. Dla nich nie ma czegoś takiego jak stracony krążek. Wszyscy wracają aby go odzyskać." Na ten wyjazd pojechał także z nami Maciek Marek, który na ostatnim treningu miesiąc temu złamał nogę. Cały dzień spędził z drużyną. Na końcu wszyscy wspólnie orzekli..."Maciek, idziesz po puchar". – podsumował Brejta.

NABÓR
O swoje w Dębicy zawalczył także zespół naboru, który został podzielony na dwie grupy: młodszą i starszą. Gracze prowadzeni przez trenera Rączkę wypadli świetnie. Młodsza reprezentacja hokejowego narybku MMKS Podhala Nowy Targ, pokazała rywalom pazur. Zarówno w meczu z Krynicą, jak i klubem z Dębicy oraz Niedźwiadkami Sanok - dominowali nasi. 



"KaTeHeCi" stawiali dzielnie opór, ale zarówno w pierwszym, jak i drugim meczu musieli uznać wyższość Podhala. Mecz pierwszy przyniósł 5:2 a drugi 6:3. Prawdziwy festiwal bramek przyniosło natomiast starcie z Dębicą. Tam "Szarotki" ustrzeliły łącznie... 37 bramek! W meczu pierwszym 20 (20:0), a w drugim 17 (17:1). Doskonałe tempo nasi zachowali także podczas gry z Niedźwiadkami. Wygrana kolejno 8:5 i 4:0 przypieczętowała dominację naszych młodszych graczy naboru. 

W meczach starszych graczy gra była zdecydowanie bardziej wyrównana. Grając z Krynicą tablica wyników pokazała kolejno 4:2, a następnie 2:2. Pierwszy mecz z Dębicą to mocna wygrana naszych 5:1, a w drugim zdecydowanie silniejsza odpowiedź rywali i 5:3. Gra z Sanokiem była wymagającą przeprawą, w której zarówno Sanok jak i Podhale zgarnęło po 1 wygranej. Pierwszy mecz 2:1, drugi 0:1.

Ostatecznie jednak to drużyna MMKS Podhale Targ okazała się drużyną numer 1 w kategorii Naboru i... sięgnęła po zwycięski puchar!!!

Miniony weekend przyniósł ogrom emocji, wiele ciekawych akcji i pozwolił hokejowej młodzieży na jeszcze jedno zmierzenie się ze sobą w sezonie 2020/2021. Turniej pokazał, jak ważny dla młodych graczy jest hokej i jak możliwość gry po dłuższej rozłące, sprawia im radość. 

 

Powrót