Aktualności

ŻAK STARSZY: W weekend aż 14 bramek zdobytych, 3 stracone

Za Żakami Starszymi MMKS Podhale Nowy Targ intensywny weekend, w trakcie którego nasz zespół rozegrał dwa spotkania. W sobotę na własnym lodzie zagraliśmy z Dębicą, a w niedzielę jako gość na lodowisku UKS KTH Krynicy.

Sobotnie zmagania należały bez wątpienia do "Szarotek". Po pięciu minutach rozpoznania zespół Podhala przystąpił do działania. Pierwsza bramka padła w 6 minucie i była dziełem Bartłomieja Budzyka i Gabrysia Wsół, który oddał celny strzał. 

Rywale choć próbowali odebrać naszym krążek, to musieli uznać wyższość zawodników z Nowego Targu, którzy w pierwszej tercji zdobyli jeszcze jedną bramkę (akcja Gach-Piątek). 

Druga faza gry przyniosła naszym więcej trudności w sklejeniu akcji, która mogła zakończyć się trafieniem. Mimo prób udało się tylko raz. Punktował Stanisław Michalski. 

Prawdziwy halny zawiał w tercji ostatniej. Wówczas "Szarotki" otworzyły worek z bramkami i oddały w sumie 8 celnych strzałów, które przerwała tylko jedna skuteczna kontra zawodników z Dębicy. 

Finalnie mecz zakończył się wynikiem 11:1 (2:0, 1:0, 8:1).

SKŁAD:
Parszywka, Bryniczka - Węglarczyk, Budzyk, Michalski, Błach, Skiba - Stanek, Gach, Wsół, Zaręba, Piątek - Głowa, Rusnak, Warzycki 
 


UKS KTH KRYNICA - MMKS PODHALE NOWY TARG 
Po sobotnim sukcesie podopieczni Marcela Skokana udali się do Krynicy-Zdroju. Tam czekał na nich zespół UKS KTH Krynica. 

"Szarotki" napełnione dobrą energią po zwycięstwie nad Dębicą do gry z Krynicą przystąpiły maksymalnie zmotywowane i gotowe, by powtórzyć sukces. Rywal był jednak silny, co przyniosło niezwykle wyrównaną i zaciętą grę. Pierwsza bramka padła dopiero w 17 minucie. Wówczas Maks Głowa i Kacper Skiba stworzyli akcję, którą Skiba wykorzystał i strzelił. 

Na kolejną bramkę przyszło nam czekać 13 minut. Wówczas grający w podwójnej przewadze rywale wyrównali wynik. "Szarotki" dalej skupiały się na swoim zadaniu i w 33 minucie Bartłomiej Budzyk podwyższył konto MMKS Podhale Nowy Targ o kolejne trafienie, a w 39 minucie powtórzył to Filip Kopytko, co dało nam dwupunktowe prowadzenie. Na początku tercji trzeciej rywale zdołali jednak odpowiedzieć bramką i zaczęli niebezpiecznie zbliżać się do wyniku Podhala. Na szczęście "Szarotki" zdołały utrzymać wynik i zwyciężyć w tym trudnym meczu, w trakcie którego sędziowie nader często odsyłali naszych zawodników na ławkę kar, 2:3 (0:1, 1:2, 1:0).

SKŁAD: 
Parszywka, Brynczka - Węglarczyk, Budzyk, Kopytko.,Warzycki, Antolak - Gach, Stanek, Michalski, Zaręba, Wsół - Zubek, Piątek, Skiba, Głowa



Powrót